Natura

Geny-zombie pozostają aktywne nawet po śmierci

Międzynarodowy zespół naukowców przeprowadził badanie, w którym pokazał jak zachowują się geny po śmierci organizmu. Okazało się, że niektóre z nich utrzymały aktywność nawet do czterech dni od zgonu. Ogółem zidentyfikowali oni ponad 1000 genów-zombie. Wśród nich były i takie, które uaktywniły się po śmierci organizmu. Na zasadzie analogii do transkryptomu (tj. ogółu cząsteczek mRNA produkowanych w komórce w danym momencie, który jest niejako papierkiem lakmusowym aktywności genów) nazwali zbiór „tłumaczonych” na RNA genów tanatotranskryptomem (od greckiego boga śmierci Tanatosa).

Zagadka śmierci zawsze fascynowała ludzi. Filozofowie i teologowie zastanawiali się, czy jest ona końcem naszej egzystencji. Naukowcy zaś dumali nad tym, czy da się ją zatrzymać, czego najlepszym uosobieniem jest literacka postać Wiktora Frankensteina, która na trwałe zadomowiła się w popkulturze, powracając raz po raz na ekrany kin i telewizorów oraz karty książek i innych dzieł literatury. Współczesna nauka z jednej strony bada procesy, które rozpoczynają się wraz z ustaniem wyższych funkcji życiowych, z drugiej nadal szuka mitycznej Fontanny Młodości. Dopiero niedawno jednak nad kwestią tą zaczęli zastanawiać się genetycy. Czy aktywność genów ustaje natychmiast czy stopniowo?

Na tak postawione pytanie odpowiedzi zaczął szukać zespół złożony z naukowców z Uniwersytetu Waszyngtońskiego w Seattle, Instytutu Biologii Ewolucyjnej im. Maxa Plancka w Plön, Instytutu im. Ruđera Boškovića w Zagrzebiu, Katolickiego Uniwersytetu Chorwackiego oraz Uniwersytetu Stanowego Alabama w Montgomery. Przebadali oni 43 osobniki Danio pręgowanego i 20 myszy. Aktywność genów sprawdzano w chwili śmierci, a także 15 min, 30 min, godzinę, 4 godziny, 8 godzin, 12 godzin, 24 godziny, 48 godzin oraz 96 godzin (to ostatnie tylko w przypadku rybek) po śmierci. W efekcie naukowcy znaleźli 1063 genów aktywnych w różnych przedziałach czasowych. Większość genów-zombie stopniowo uspakajała się w ciągu pierwszej doby od śmierci. Niektóre jednak pozostały aktywne, a nawet aktywowały się, aż do czterech dni później.

Czym zajmowały się geny-zombie? Najmniej zaskakujący był dla zespołu prowadzącego badania, że niedługo po śmierci swą aktywność wzmagały geny odpowiedzialne za wywoływanie stanu zapalnego, pobudzanie układu odpornościowego i przeciwdziałanie biologicznemu stresowi. W grupie tej znalazły się również te odpowiedzialne za apoptozę, czyli programowaną śmierć komórki. Zdecydowanie bardziej zdziwiło naukowców, że wśród genów-zombie były również takie, które odpowiadają za regulację epigenetyczną czy rozwój raka. Te ostatnie mogą tłumaczyć, dlaczego u osób żyjących z organami pobranymi od zmarłych, podwyższone jest ryzyko nowotworu. Najbardziej jednak zaskakujące było to, że włączyły się również geny regulujące rozwój embrionalny, które pozostawały uśpione od momentu urodzenia. W związku z tym naukowcy zastanawiają się w jakim stopniu pośmiertne środowisko komórkowe podobne jest do embrionalnego.

Członkowie zespołu, który zbadał zjawisko, podkreślają, że ich studium nie tylko powiększa naszą wiedzę dotyczącą śmierci, ale ma również swój wymiar praktyczny. W innym artykule zaproponowali oni, że pomiar aktywności genów po śmierci może być przydatny dla specjalistów z zakresu kryminalistyki do określania czasu zgonu ofiar zbrodni.

Źródła

+

 

Share this Story
  • Geny-zombie pozostają aktywne nawet po śmierci

    Międzynarodowy zespół naukowców przeprowadził badanie, w którym pokazał jak zachowują się geny po śmierci organizmu. Okazało się, że niektóre z nich ...
  • Pierwsza randka z Neandertalczykiem wcześniej niż sądziliśmy

    Jeszcze niedawno o związkach neandertalsko-ludzkich mówili poł-żartem, pół-serio jedynie archeolodzy w czasie wykładów ze studentami. Zmieniło się to wraz z publikacją ...
Zobacz inne podobne wpisy
Zobacz inne wpisy Kamil Kopij
Zobacz inne w kategorii Natura

Zobacz

Ludzie, choroby i idee w ruchu: wschodnia część basenu Morza Śródziemnego i nie tylko, cz. 2

W pierwszej części tekstu poznaliśmy kilku Rzymian, którzy ...

Inline
Inline