Przeszłość

Nieporozumienie dotyczące genezy Świąt Bożego Narodzenia

Bardzo często w okolicy świąt Bożego Narodzenia w mediach można wyczytać o genezie powstania ich daty. Często można odnaleźć informację, że chrześcijanie przyjęli ją, aby nadać chrześcijańskie charakter wielkiemu świętu, które przypadało w Rzymie właśnie w końcu grudnia. W tej narracji chrześcijańskie Boże Narodzenie było po prostu przejętym pogańskim świętem. Ten sąd jest bardzo powszechny, tyle że wydaje się być nieprawdziwy.


Co prawda rzeczywiście początki wiązania Bożego Narodzenia z dniem 25 grudnia przypada na IV wiek. Wcześniej w III wieku jeśli obliczano dzień narodzin Jezusa, to wskazywano na wiosnę. Data 25 grudnia pojawia się po raz pierwszy w kompilacji nazywanej Chronografem z 354 roku, która zawiera rzymski kalendarz, listę konsulów do 354 roku, prefektów Miasta (Rzymu) od 254 do 354 roku, biskupów Rzymu do Juliusza, rzymskich regionów, listę dat kiedy wspomina się męczenników, czy dat kiedy wspomina się biskupów Rzymu. Jak widać jej autorem był chrześcijanin. Lista konsulów i prefektów Miasta doprowadzona jest do 354 roku i dlatego przypuszcza się, że właśnie wtedy ona powstała. W jednym z tych zestawień, która zawiera daty wspomnień męczenników (Item depositio martirum) czytamy: VIII kal. Ian. Natus Christus in Berleem Iudeae (25 grudnia, Chrystus narodził się w Betlejem w Judzie). W zestawieniu konsulów po wymienieniu konsulów z 1 roku dodano informację: Hoc cons. dominus Iesus Christus natus est VIII kal. Ian. d. Ven. luna xv. (za ich konsulatu narodził się Pan Jezus Chrystus, 25 grudnia, w dzień Wenus (piątek) 15 dnia księżyca). W tym samym wykazie pod listą konsulów za 29 rok możemy przeczytać: His consulibus dominus Iesus Christus passus est die Ven. luna XIIII (za ich konsulatu cierpiał Pan Jezus Chrystus, w dzień Wenus (piątek), 15 dnia księżyca). Do tego lista wspomnień biskupów Rzymu (deposito episcoporum) zaczyna rok nie od 1 stycznia, a od 25 grudnia, co oznacza, że najprawdopodobniej to jest początek roku liturgicznego. Jest to o tyle istotne, że dwaj ostatni biskupi zostali dopisani niezgodnie z porządkiem chronologicznym, a więc 25 grudnia był początkiem roku liturgicznego co najmniej od 336 (a nie 354) roku (zanim ci dwaj ostatni zostali wybrani). Tak więc co najmniej od tego momentu Boże Narodzenie obchodzi się w Rzymie 25 grudnia. Twierdzenia, że za wprowadzeniem świętowania Bożego Narodzenia 25 grudnia wysunięte przez T. D. Barnesa stał Konstantyn Wielki nie opierają się na niczym (jak wiele z jego hipotez). To niestety nie pierwszy kompletnie nietrafiony pomysł tego uznanego badacza.

Przy czym trzeba pamiętać, że hipoteza o związkach pomiędzy świętem Bożego Narodzenia, a świętem narodzin Słońca u pogan jest dosyć stara i sięga Tomasza z Edessy. Był to nestorianin, który prawdopodobnie żył w pierwszej połowie VI wieku, gdyż jego śmierć wspomina Kosmas Indikopleustes. Według niego w O Epifanii poganie obchodzili zwycięstwo słońca 25 grudnia i dlatego kościół przejął to święto. Przy sam Tomasz z Edessy polemizował z tym poglądem, uważając go za nieprawdziwy. W swoim drugim traktacie O Bożym Narodzeniu przypisuje on poganom świętowanie 25 grudnia zwyciężania Słońca. Przy czym trzeba pamiętać, że w czasach Justyniana niewiele zostało z dawnych kultów greckich (i rzymskich). Co więcej sami wyznawcy dawnych bogów (a raczej kryptopoganie) przejmowali chrześcijańskie zwyczaje i nadawali im własne znaczenie. Dobrze to pokazuje ustęp z Cezarego z Arles, który przypisywał kryptopoganom uchylanie się od pracy w Dniu Jowisza. Tomasz z Edessy zwalczał pogląd o pogańskich korzeniach świętowania Bożego Narodzenia, które mieli głosić zwolennicy wyższości daty 6 stycznia nad 25 grudnia. Krytyka obchodzenia Święta Bożego Narodzenia 25 grudnia pojawiała się od czasu do czasu podczas sporu monofizyckiego, a następnie podczas reformacji. W Anglii i Szkocji w XVII wieku wręcz zakazano świętowania 25 grudnia. Choć w Anglii po śmierci Cromwella i restauracji monarchii nastąpił powrót do obchodzenia Bożego Narodzenia. W XVIII wieku Paul Jablonski wrócił do hipotezy o pogańskim pierwotnym charakterze świętowania 25 grudnia. Zwrócił on uwagę na glossę zawartą w rękopisie Dionizego Barsalibiego (zm. 1171) zgodnie z którą ojcowie (czyli biskupi) przenieśli świętowanie Bożego Narodzenia z 6 stycznia na 25 grudnia, gdyż poganie w tym dniu uroczyście obchodzili narodziny Słońca, w tym dniu zapalali oni ognie. Tekst ten jest jednak bardzo późny i pozbawiony większej wartości źródłowej. Opowiada on o zwyczajach, które nie są poświadczone dla czcicieli dawnych bogów rzymskich. Mimo tak skromnych podstaw ta hipoteza stała się dominująca w nauce w XIX-XX wieku i dopiero niedawno została zakwestionowana.

Otóż bardzo mało wiemy o święcie narodzin Sol Invictus. Właściwie to mamy jedynie dwa świadectwa, przy czym oba pochodzą z IV wieku. Pierwszym z nich jest Chronograf z 354 roku, który wspomina 25 grudniu o święcie narodzin niezwyciężonego (natale invicti) podczas którego urządza się 30 wyścigów rydwanów (circenses missus). W tym tekście nawet nie pada imię boga, któremu jest ono poświęcone, ale jest oczywiste że chodzi o Sol. Drugim świadectwem jest mowa wygłoszona w 362 roku przez Juliana w Antiochii ku czci Słońca. Wspomina on o świętowaniu dwóch świąt, jednego które jest nowe i jest obchodzone co cztery lata, oraz Heliosa niezwyciężonego w końcu roku. Według Juliana to święto jest starsze niż pierwsze wymienione, które można powiązać z agonem wprowadzonym przez cesarza Aureliana. Wiele jednak z tego nie wynika. Wiąże on powstanie grudniowego święta z legendarnym królem Rzymu Numą Pompiliuszem, ale nic nie świadczy za taką hipotezą. Na podstawie tego tekstu dowiadujemy się o przekonaniach cesarza, a nie o pewnych faktach. To już wszystko, co wiemy o tym podobno wielkim rzymskim święcie.

Oczywiście Rzymianie błędnie wiązali przesilenie zimowe z 25 grudnia. Według Owidiusza wtedy przypada pierwsze nowe słońce i ostatnie stare. Niestety nie zachowały się jego Fasti dla grudnia, więc nie wiadomo czy napisał o tym więcej. W O języku łacińskim Warron wspominał, że bruma to najkrótszy dzień roku, a rokiem nazywamy okres od bruma do kolejnego bruma. W innym passusie wspomina on, że kalendy styczniowe (czyli 1 stycznia) nazywane są nowym rokiem od nowego słońca. Według Kolumelli zwykle bruma wypada 25 grudnia. Podobnego zdania był Pliniusz Starszy. Żaden z tych autorów jednak nie opisuje żadnych uroczystości religijnych związanych z tym dniem. Za taką nie może uchodzić także wzmianka pochodzącym prawdopodobnie z III wieku kalendarzu Antiocha o narodzinach Słońca (i zwiększaniu się światła) 25 grudnia. W każdym razie nie wydaje się, aby 25 odgrywało istotną rolę w rzymskim kalendarzu. Tradycyjne rzymskie święta związane z Słońcem przypadały 8 lub/i 9 sierpnia, 28 sierpnia i 11 grudnia.

Niejasność powstania święta narodzin Słońca doprowadziła do wskazanie cesarza, który miał tego dokonać – miał nim być panujący w III wieku (w latach 270-275) Aurelian. Przy czym o ile informacja przytaczana jest dosyć powszechnie, to co charakterystyczne bez podania źródeł tej informacji. Przy czym rzeczywiście ten cesarz czcił Słońce. Wiadomo, że nakazał zbudować okazałą świątynię, oraz ustanowił ku czci tego boga igrzyska (co cztery lata), oraz kolegium pontyfików Sol. Bardzo często odwoływano się w jego mennictwie do Sol, dominują one przez drugą połowę jego panowania. Nie ma jednak żadnych danych, które kazałyby wiązać Aureliana ze świętowaniem 25 grudnia. Wzmianka Juliana, która separuje nowe święto obchodzone, co cztery lata od „starego” z końca grudnia jasno wskazuje, że święto Aureliana wypadało pod inną datą niż 25 grudnia. Jego agon Sol odbywał się co cztery lata i przypadał na 19-22 października. Wtedy urządzano 36 wyścigów rydwanów

Przy czym w tym miejscu zwróćmy uwagę na kolejny problem. Wśród 64 dni wyścigów, które wspomniane są u Chronografa z 354 w 59 przypadkach przypadało po 24 wyścigi rydwanów (tak było też podczas solarnego święta 28 sierpnia). Jedynie w 4 dniach mamy inną liczbę wyścigów. Są to: 25 lutego (12 wyścigów), 1 czerwca (12 wyścigów), 22 października (36 wyścigów), oraz 25 grudnia (30 wyścigów). Jak łatwo zauważyć w przypadku 63 z 64 dni wyścigów istnieje prosta zależność w liczbie wyścigów: jest ich 12 lub wielokrotność tej liczby (najczęściej 24 i raz 36). Tylko w jednym przypadku mamy do czynienia z dziwnym odstępstwem od tej zasady – 25 grudnia. Wzmianka o 25 grudnia jest jeszcze z kilku powodów tajemnicza. W przypadku innych świąt solarnych zawsze pada imię Sol. Jedynie w przypadku 25 grudnia mowa jest o narodzinach niezwyciężonego, bez podania imienia boga. Na tej podstawie część badaczy uważa, że w rzeczywistości Dies Natali Soli Invicti było bardzo młodym i nowym świętem (wbrew passusowi pochodzącemu z mowy Juliana). Być może to nie chrześcijanie przejęli od pogan świętowania 25 grudnia, a odwrotnie to rzymscy poganie wprowadzili je na podobieństwo chrześcijan.

Przy czym należy zauważyć, że gdyby chrześcijanie chcieliby przejąć datę jakiegoś wielkiego rzymskiego święta, które odbywało się w grudniu, to dużo lepszą okazją były Saturnalia. Żyjący w IV wieku Epifaniusz z Salaminy ostrzegał przed świętowaniem Bożego Narodzenia 25 grudnia, gdyż tego dnia przypadają Saturnalia. Tyle, że Epifaniusz popełnił błąd, święta trwały od 17 do 23 grudnia. To pokazuje, z jaką ostrożnością należy traktować antyczne i średniowieczne wzmianki chrześcijan o religii greckiej czy rzymskiej. Ich wiedza była często bardzo nikła i powierzchowna, a często na jej podstawie buduje się wiele hipotez. W każdym razie nic nie wskazuje, aby chrześcijanie przejęli na datę obchodzenia Bożego Narodzenia daty wielkiego święta pogańskiego (nawet jeśli natale invicti obchodzono wcześniej, to nie było to istotne święto) i genezy wybrania tej daty należy szukać w rozważaniach teologicznych chrześcijan z IV wieku, a nie w doszukiwaniu się przejęcia pogańskiego święta.

 

Bibliografia

+

J. Hijmans, Sol: The Sun in the Arts and Religions of Rome, Groningen 2009.
J. Naumowicz, Geneza chrześcijańskiej rachuby lat. Historyczno-teologiczne podstawy systemu Dionizego Mniejszego, Tyniec–Kraków 2000.
J. Naumowicz, Pierwsze wczesnochrześcijańskie świadectwa o święcie Bożego Narodzenia, „Colloquia Litteraria”, t. 8/9 (2010), s. 79-106.
J. Naumowicz, Prawdziwe początki Bożego Narodzenia, Warszawa 2014.
J. Naumowicz, Narodziny Bożego Narodzenia, Kraków 2016.
M. R. Salzman, On Roman Time: The Codex-Calendar of 354 and the Rhythms of Urban Life in Late Antiquity, Berkeley 1990.
H.H.Scullard, Festivals and Ceremonies of the Roman Republic, London 1981.
M. Wallraff, Christus Verus Sol. Sonnenverehrung und Christentum in der Spätantike. Münster 2001.

 

Share this Story
  • Nieporozumienie dotyczące genezy Świąt Bożego Narodzenia

    Bardzo często w okolicy świąt Bożego Narodzenia w mediach można wyczytać o genezie powstania ich daty. Często można odnaleźć informację, że ...
Zobacz inne podobne wpisy
  • Raj utracony i Obcy: Przymierze

    „Raj utracony” Miltona, a „Obcy: Przymierze”

    Niedawno odbyła się premiera kolejnej osłony sagi o ksenomorfie Alien: Covenant (Obcy: Przymierze). W tym filmie Ridley Scott wrócił do stworzonego ...
  • Św. Walenty i Lupercalia. Dzieje pewnego nieporozumienia.

    W pierwszej połowie lutego wystawy sklepów zaczynają być pełne ozdób związanych z walentykami. Mimo że ciągle słychać w Polsce głosy oburzenia, ...
  • Nieporozumienie dotyczące genezy Świąt Bożego Narodzenia

    Bardzo często w okolicy świąt Bożego Narodzenia w mediach można wyczytać o genezie powstania ich daty. Często można odnaleźć informację, że ...
Zobacz inne wpisy Robert Suski
  • Św. Walenty i Lupercalia. Dzieje pewnego nieporozumienia.

    W pierwszej połowie lutego wystawy sklepów zaczynają być pełne ozdób związanych z walentykami. Mimo że ciągle słychać w Polsce głosy oburzenia, ...
  • Nieporozumienie dotyczące genezy Świąt Bożego Narodzenia

    Bardzo często w okolicy świąt Bożego Narodzenia w mediach można wyczytać o genezie powstania ich daty. Często można odnaleźć informację, że ...
  • Podkarpackie zmagania w dokumentach z KriegsArchiv

    Od dwóch lat trwają prace badawcze i dokumentacyjne projektu Karpackie Epizody Wielkiej Wojny, w ramach którego archeolodzy z Uniwersytetu Jagiellońskiego badają ...
  • Dinozaury też miały robaki

    W brzuchu liczącej sobie 77 milionów lat skamieliny hadrozaura paleontolodzy znaleźli pozostałości drobnych tuneli. Naukowcy interpretują swoje odkrycie jako pierwsze okryte ...
  • Czy człowiek spotkał hobbita?

    Pracujący w jaskini Liang Bua na indonezyjskiej wyspie Flores międzynarodowy zespół archeologów znalazł ślady ognia w warstwach, które powstały między 41 ...
  • Ssaki niemal podzieliły los dinozaurów

    Nowe badania przeprowadzone przez brytyjskich paleontologów wskazują, że asteroida, która spowodowała 66 mln lat temu wyginięcie dinozaurów, zmiotła z powierzchni Ziemi ...
  • Wyjście kręgowców na ląd nie było aż tak milowym krokiem, jak się wydawało?

    Wyjście ryb na ląd było jednym z kroków milowych ewolucji. Marzeniem wielu paleontologów jest znalezienie tego małego odważniaka, który zrobił to ...
  • Archeologia górska: skanowanie skalnych malowideł z Francji

    Archeolodzy z Uniwersytetu w York (Wielka Brytania) rozpoczęli pionierskie skanowanie laserowe najwyżej położonych prehistorycznych malowideł znanych w Europie oraz ich otoczenia. ...
  • Weź udział w wykopaliskach na Górze Zyndrama!

    Ostatnie lata przyniosły serie niezwykłych i fascynujących znalezisk, dokonanych przez dra hab. Marcina Przybyłę i jego zespół na Górze Zyndrama w ...
  • Chiński przepis na piwo sprzed 5000 lat

    Chińscy archeolodzy znaleźli w Mijiaya w pobliżu miasta Xi’an w środkowych Chinach (prowincja Shaanxi) ślady browaru sprzed ok. 5000 lat. Znaleziono ...
  • Państwo faraonów starsze niż sądziliśmy?

    Brytyjscy naukowcy sugerują od kilku lat potrzebę zweryfikowania datowania początków państwa faraonów. Ich najnowsze badania skłoniły ich do stwierdzenia, że rozproszeni ...
  • Atmosfera wczesnej Ziemi była połowę cieńsza

    Badania pochodzących sprzed ok. 2,7 mld lat skał wulkanicznych prowadzą do wniosku, że ziemska atmosfera była wówczas przynajmniej połowę cieńsza. Do ...
Zobacz inne w kategorii Przeszłość

Zobacz

„Raj utracony” Miltona, a „Obcy: Przymierze”

Niedawno odbyła się premiera kolejnej osłony sagi o ...

Inline
Inline