Blog doktora Bota

Prapoczątki gospodarki elektronicznej

Za początki gospodarki elektronicznej uważa się rok 1995. Ale czy na pewno przedtem nie było niczego? Jak zaczniemy się cofać to trafimy na Benjamina Franklina i królową Victorię.

Przełom roku 1995 był niewątpliwy. Tego roku rozpoczął działalność pierwszy sklep internetowy – Amazon.com na pewno nie był ostatni. Pierwszy bank internetowy – Security First network bank był nim z pewnością. A także pierwszy serwis aukcyjny – pewnie był nim eBay.com. Tylko rok wcześniej rozpoczął działalność pierwszy portal Yahoo. Czy jakaś inna ważna działalność w Internecie mogła wtedy nie zaistnieć? Z pewnością wiele od tego czasu zrobiono, ale trudno o równie ważne serwisy wyznaczające całe zakresy działalności.

Nie byłoby tego wszystkiego, gdyby kilka lat wcześniej dokonany przez Tima Bernesa-Lee wynalazek WWW(podkreślmy, że w Europie i przez Europejczyka) nie przekonał do Internetu wszystkich opornych dotąd grup użytkowników, a przede wszystkim nie dał możliwości postrzegania serwera internetowego jako dosłownie i w przenośni witryny z atrakcyjną przede wszystkim przez użycie grafiki zawartością. Z pewnością nie byłoby WWW, gdyby w 1969 w USA nie narodziła się pierwsza rozległa sieć komputerowa.

Ale czy można sięgać jeszcze głębiej po narodziny komputera, znowu nie popadnijmy w spory czy to było w USA zaraz po wojnie, czy jeszcze w trakcie wojny nie skonstruował go Turing w Europie. A może narodziny telekomunikacji? Przecież alfabet Morse’a ma dużo wspólnego z kodem binarnym. Kiedyś już to przerabialiśmy, więc tym razem spróbujmy pójść inną drogą.

Kiedy w latach siedemdziesiątych mojemu ojcu udawało się kilkakrotnie wyjeżdżać do Berlina Zachodniego zawsze wracał ze stosami katalogów z niedostępnym u nas bogactwem produktów konsumpcyjnych. Wyróżniały się wśród nich katalogi firm prowadzących sprzedaż wysyłkową, takich jak Quelle czy Otto. Dlaczego Niemcy tak lubili korzystać z ich usług, pomimo, że ceny były stosunkowo wysokie, a asortyment ustalany raz w roku? Zrozumiałem to wiele lat później, kiedy trafiłem do tego kraju i obserwowałem zmagania moich znajomych by po pracy lub w przerwie zdążyć do sklepu i zrobić zakupy. Po prostu Niemcy przez tradycyjną dwugodzinną przerwę na obiad mieli bardzo wydłużony dzień pracy, a tradycyjne sklepy przez sztywne przepisy nie mogły odpowiednio dostosować godzin pracy. Więc możliwość spokojnego zastanowienia się w gronie rodzinnym nad zakupami z atrakcyjnymi katalogami w ręku była dla wielu wybawieniem.

Pewnie wielu oburzy się w tym miejscu, gdyż chyba żadnemu na świecie sklepowi sprzedaży wysyłkowej nie udało się przekształcić w nowoczesny sklep internetowy i odnieść na tym polu sukcesu. To pewnie racja, ale organizacyjnie i pojęciowo rzecz ujmując ten dystans nie jest wielki, chociaż pewnie większy niż od komputera mainframe do mikrokomputera, a i tu większość tradycyjnych firm tworzących oprogramowanie „przespała” moment, gdy mogła wykorzystać swój potencjał doświadczeń z kompilatorami i systemami operacyjnymi, ale przez opieszałość oddała pole Microsoftowi i kilku pomniejszym.

Niemieckie sklepy wysyłkowe powstały zazwyczaj w początkach XX wieku i nie były pierwszymi na Ziemi. Za prekursora sprzedaży wysyłkowej można chyba uznać słynnego naukowca amerykańskiego Benjamina Franklina, który zajął się w 1744 wysyłkową sprzedażą produktów, od których w ćwierć milenium później zaczynały zazwyczaj sklepy internetowe – książek. Tyle, że Franklin postanowił tą drogą upowszechniać prace naukowe i podręczniki akademickie i to nie tylko swoje. Jego rodak Alfred Hammacher z Nowego Jorku w sto lat później(1948) rozpoczął handel wysyłkowy narzędziami mechanicznymi i sprzętem budowlanym. Wydał też w 1881 roku pierwszy katalog, bez którego trudno sobie wyobrazić funkcjonowanie sklepu sprzedaży wysyłkowej. Jednak wielu za twórcę sklepu sprzedaży wysyłkowej uważa Anglika a z Newtown, który od 1859 roku prowadził sprzedaż wysyłkową tak skutecznie, że jego klientką została … królowa Victoria oraz założył później filię w Kanadzie.

Jednak powyższych skojarzeń trudno szukać w podręcznikach Gospodarki Elektronicznej czy eCommerce. Tam mówiąc o początkach większość przywołuje królującą w latach osiemdziesiątych technologię Electronic Data Interchange(EDI) i często nawet zapomina o cezurze roku 1995. Ale EDI to były kosztowne systemy w wielkich korporacjach, które łącząc się wymieniały głównie przepływ środków finansowych. Z czasem banki otworzyły bramki modemowe umożliwiające korzystanie z usług banku przy użyciu niełatwego w obsłudze specjalnie na ten cel konstruowanego oprogramowania.

Z kolei Francuzi nie bez racji będą przywoływać pamięć pionierskich osiągnięć ichMinitela. To była w istocie mikrokomputerowa przystawka do telefonu służąca w pierwszym rzędzie jako książka telefoniczna. Okazało się, że dzięki tej usłudze nie tylko uratowano wiele drzew przed przekształceniem w książki telefoniczne, ale nawet udawało się osiągać korzyści finansowe. Ta najpopularniejsza przedinternetowa i www usługa sieciowa szybko spowodowała powstanie wielu innych, już płatnych usług, które zapewniły wygodę oraz edukację społeczeństwa, tak że francuski emeryt zaopatrujący się w sklepach internetowych nie jest taką rzadkością jak w innych krajach.

Na zakończenie chciałbym jeszcze wspomnieć o dwóch innych „ubogich krewnych” Internetu. Są nimi telegazeta oraz usługi tonowe w serwisach telefonicznych. Telegazeta podobna jest do WWW przede wszystkim przez możliwość przywoływania stron. Tyle, że w telegazecie są one ponumerowane liczbami trzycyfrowymi i przez to, a przede wszystkim sekwencyjną technikę ich przesyłania bardzo ograniczone w repertuarze i możliwościach tekstowych oraz graficznych. Najważniejsze jednak, że telegazeta podobnie jak cała telewizja jest jednokierunkowa. Tej ostatniej wady nie ma połączenie telefoniczne, jednak udostępnia tylko kanał głosowy. Pozwala to jednak realizować proste aplikacje pozwalające na: łatwiejsze dodzwonienie się do konkretnego działu firmy, uzyskanie jednej ze standardowych informacji a nawet poznanie stanu konta bankowego i wykonanie na nim prostych operacji.

Wydaje mi się, że niekiedy aplikacje internetowe zapominają o kanale głosowym, a mogłoby to się przydać na przykład niewidomym, prowadzącym pojazdy mechaniczne lub spacerującym. Oczami wyobraźni widzę(a raczej słyszę takimi uszami) hipertekstowy dziennik głosowy w moim samochodzie, który wysłuchuję nie jak dziś „od deski do deski”, lecz korzystając z przycisku w kierownicy rozwijam sobie interesujące mnie wątki i przerywam mało dla mnie ważne.

Share this Story
  • Prapoczątki gospodarki elektronicznej

    Za początki gospodarki elektronicznej uważa się rok 1995. Ale czy na pewno przedtem nie było niczego? Jak zaczniemy się cofać to trafimy ...
Zobacz inne podobne wpisy
  • Elektryfikacja bezprzewodowa

    Elektryfikacja przewodowa rozpoczęła się ponad sto lat temu, natomiast elektryfikację bezprzewodową dużej mocy rozpoczęliśmy zaledwie dekadę temu. Opanowanie elektryczności, na dobre zapoczątkowane ...
  • Karty perforowane miłością

    Czy tchnące kurzem karty perforowane używane w dawno już przestarzałych komputerach mogą być romantyczne? Przeszklone drzwi kryją za sobą surowe pomieszczenie ...
  • Środowiska programowania dla dzieci

    Jeszcze w latach osiemdziesiątych nauką programowania w językach proceduralnych typu FORTRAN, ALGOL 60 czy PASCAL objęci byli wszyscy studenci politechniki. W ...
  • Naręczny tablet z ręcznym ekranem

    Osiem miesięcy temu… Pisałem jaką radość sprawił mi naręczny smartfon: Komórka na rękę Po tym czasie ośmiu miesięcy… muszę przyznać, że ...
  • Praca doktorska – jak ją napisać błyskotliwie ?

    By powstała  praca doktorska nie wystarczy pokazać, że się coś umie lecz wykazać się dokonaniem czegoś nowego, co ma wartość poznawczą. ...
  • Naukowa Gwiazdka w Domu Dziecka

    Wiedza naukowa z trudem przenika przez mury zwykłych mieszkań, a pewnie nie łatwiej jej trafić do domów dziecka. Pomysł jest taki, żeby zaprosić ...
  • Co szybsze? – Mózg czy komputer?

    Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy szybsze są komputery czy ludzkie mózgi. Wszystko zależy od tego jakie zadania im stawiamy. ...
  • Księżycowa gospodarka

    Zdaje się, że wreszcie po 45 latach księżycowa perspektywa podboju kosmosu powraca. Zrozumiano, że to nie tylko przystanek w locie na ...
  • Prapoczątki gospodarki elektronicznej

    Za początki gospodarki elektronicznej uważa się rok 1995. Ale czy na pewno przedtem nie było niczego? Jak zaczniemy się cofać to trafimy ...
  • Gimnazjalistka – historyk

    Rozmawiam dzisiaj z Patrycją Wasielewską – gimnazjalistką, której przewodnik po Poznańskim Czerwcu ‘56 zdobył pierwszą nagrodę w konkursie organizowanym przez Instytut ...
  • Zrobili artyści czy inżynierowie?

    Formalnie rzecz biorąc to Marcin i Tomek – przyszli inżynierowie zauważyli i docenili temat dyplomu jaki „wisiał” u mnie od kilku lat. ...
  • Pałac matematyki

    Bez matematyki nie byłoby większości współczesnych nauk. Nawet wiekopomne dzieło Kopernika oparte jest na rozważaniach matematycznych. A jednak ta królowa nauk ...
Zobacz inne wpisy Andrzej P. Urbański
  • Elektryfikacja bezprzewodowa

    Elektryfikacja przewodowa rozpoczęła się ponad sto lat temu, natomiast elektryfikację bezprzewodową dużej mocy rozpoczęliśmy zaledwie dekadę temu. Opanowanie elektryczności, na dobre zapoczątkowane ...
  • Karty perforowane miłością

    Czy tchnące kurzem karty perforowane używane w dawno już przestarzałych komputerach mogą być romantyczne? Przeszklone drzwi kryją za sobą surowe pomieszczenie ...
  • Środowiska programowania dla dzieci

    Jeszcze w latach osiemdziesiątych nauką programowania w językach proceduralnych typu FORTRAN, ALGOL 60 czy PASCAL objęci byli wszyscy studenci politechniki. W ...
  • Naręczny tablet z ręcznym ekranem

    Osiem miesięcy temu… Pisałem jaką radość sprawił mi naręczny smartfon: Komórka na rękę Po tym czasie ośmiu miesięcy… muszę przyznać, że ...
  • Praca doktorska – jak ją napisać błyskotliwie ?

    By powstała  praca doktorska nie wystarczy pokazać, że się coś umie lecz wykazać się dokonaniem czegoś nowego, co ma wartość poznawczą. ...
  • Naukowa Gwiazdka w Domu Dziecka

    Wiedza naukowa z trudem przenika przez mury zwykłych mieszkań, a pewnie nie łatwiej jej trafić do domów dziecka. Pomysł jest taki, żeby zaprosić ...
  • Co szybsze? – Mózg czy komputer?

    Nie ma jednoznacznej odpowiedzi na pytanie czy szybsze są komputery czy ludzkie mózgi. Wszystko zależy od tego jakie zadania im stawiamy. ...
  • Księżycowa gospodarka

    Zdaje się, że wreszcie po 45 latach księżycowa perspektywa podboju kosmosu powraca. Zrozumiano, że to nie tylko przystanek w locie na ...
  • Prapoczątki gospodarki elektronicznej

    Za początki gospodarki elektronicznej uważa się rok 1995. Ale czy na pewno przedtem nie było niczego? Jak zaczniemy się cofać to trafimy ...
  • Zrobili artyści czy inżynierowie?

    Formalnie rzecz biorąc to Marcin i Tomek – przyszli inżynierowie zauważyli i docenili temat dyplomu jaki „wisiał” u mnie od kilku lat. ...
  • Pałac matematyki

    Bez matematyki nie byłoby większości współczesnych nauk. Nawet wiekopomne dzieło Kopernika oparte jest na rozważaniach matematycznych. A jednak ta królowa nauk ...
  • Chiny liczą na potęgę

    Zaprezentowana w roku 1963, maszyna nazwana CDC 6600 w powszechnym mniemaniu uważana jest za pierwszy superkomputer świata, czyli reprezentanta klasy komputerów, ...
Zobacz inne w kategorii Blog doktora Bota

Zobacz

Elektryfikacja bezprzewodowa

Elektryfikacja przewodowa rozpoczęła się ponad sto lat temu, natomiast ...

Inline
Inline